tylko michalbuchta.eu
cały internet

wybory 2009 w Niemczech: spłaszczanie i śląska kaczka

Kaczka - Tigerente. Licencja Creative Commons Attribution 2.0 Generic
www.flickr.com/photos/moe/ / CC BY 2.0 » czytaj więcej

powstanie warszawskie – nie, powstańcy – tak, nachalna propaganda – nie!

Myślę, że powyższy tytuł rozwieje wszelkie wątpliwości co do mojej oceny powstania warszawskiego. Pamiętając o szacunku wobec bezpośrednich uczestników i niewinnych (cywilnych) ofiar insurekcji, uważam decyzję o podjęciu akcji zbrojnej za błędną. Naturalnie z perspektywy czasu nasuwa się wiele pytań:

  • czy dowódcy wierzyli, że przejmą władzę w stolicy i kraju, mając dwa wrogie wojska przeciwko sobie?
  • czy dowódcy spodziewali się pomocy aliantów?
  • czy gdyby nie doszło do powstania, władze niemieckie bez pretekstu zniszczyłyby miasto?
  • czy powstanie samo w sobie (niezależnie od wyniku) było fundamentem pod niepodległe państwo w odległej przyszłości?
  • czy powstanie miało być czymś więcej niż manifestacją mieszkańców okupowanego miasta?

To pytania, na które nie udzielam odpowiedzi. Z pewnością każdy, kto przeczytał tytuł niniejszego wpisu, nie ma wątpliwości, że są to pytania retoryczne. Poniżej chciałbym jednak zwrócić uwagę nie na historyczne fakty czy dyskusję nad sensem rozpoczęcia powstania – o tym można przeczytać chociażby w książce prof. Jana Ciechanowskiego. Skupię się na współczesnej randze obchodów rocznicowych, a szczególnie na ich politycznym charakterze. O narodowym, a wręcz nacjonalistycznym wątku tej sprawy pisze bloger maras, używając słusznego określenia przemoc symboliczna. » czytaj więcej

absurdalne zestawienie kandydatów na prezydentów 2010

Redakcja „Polski Dziennika Zachodniego” szukała sondy internetowej na okres ogórkowy. Sosnowieckie kolegium wymyśliło jednak, że w tymże okresie ogórkowym mimo wszystko nie należy odchodzić od polityki. A że w polityce obecnie niewiele się dzieje, trzeba było sięgnąć do odległej przyszłości. » czytaj więcej

Korfanty: objawy bolszewizmu pod rządami Piłsudskiego

Tym razem dłuższy fragment stenogramu, ale nie z posiedzenia obecnie istniejącej izby lub rady, a z Sejmu Śląskiego (formalnie 1920– 1945, de facto 1922–1939). Do roku 1926 roku ten regionalny parlament miał pełne prawa, później – przez ingerencję sanacyjnego wojewody Michała Kurzydły vel Grażyńskiego – kompetencje zostały ograniczone. Poniższy stenogram pochodzi z grudnia 1931 roku. Poseł Wojciech Korfanty był przeciwnikiem rządowym pomajowych, co pokazują niektóre jego sformułowania z tego stenogramu.

Punkt programu dotyczy demonstracji w Zawodziu (obecnie część Katowic), związanej z wysokim bezrobociem w czasie kryzysu.

Wypowiedzi są obszerne, ponieważ pokazują nie tylko treść ale i styl mówienia polityków. Dla ułatwienia podkreśliłem te fragmenty, które uznałem za ciekawe. Pisownia jest oryginalna. » czytaj więcej

kiciment i Marsjanie w Katowicach

Poniżej fragmenty z protokołów dwóch posiedzeń komisji kultury, rekreacji i sportu Rady Miasta Katowice, z 18 lutego i 18 marca 2009 roku.

Na początek: radny i jednocześnie rzecznik prasowy jednego z klubów sportowych jest zdziwiony powołaniem instytucji, której istnienie jest obowiązkowe » czytaj więcej

Strona korzysta z systemu zarządzania treścią Wordpress i motywu Digg 3 Column.