tylko michalbuchta.eu
cały internet

dyplomacja w stylu Marcinkiewicza

Po „yes! yes! yes!” przyszedł czas na „nein! nein! nein!”.

Pełniący obowiązki prezydenta Warszawy Kazimierz Marcinkiewicz odwołał zaplanowaną wizytę w Berlinie po otwarciu w tym mieście zaplanowanej wystawy związanej z ruchem wypędzonych. W otwarciu ekspozycji wziął udział chadecki przewodniczący Bundestagu Norbert Lammert, a Berlinem rządzi socjaldemokrata Klaus Wowereit. W tym momencie upadają wszelkie teorie dotyczące dominującego wpływu ideologii rodzin partyjnych na politykę.

Zadaję sobie pytanie: jaki związek (oprócz wizerunkowego) ma wystawa o wypędzonych (informacja) z piętnastoleciem współpracy dwóch stolic? Wowereit jako członek SPD zapewne pomysłu Związku Wypędzonych nie popiera.

Wpisuje się to w szerszy kontekst polityki europejskiej obecnej grupy rządzącej. Pieniądze z Zachodu przyjmujemy, wartości – nie. Myślę oczywiście o standardach dyplomatycznych, a nie o samej kwestii wypędzonych. Aczkolwiek na marginesie dodam, że

jednym z dziewięciu wątków wystawy są przymusowe przesiedlenia, wypędzenia i deportacje dokonane na Polakach, Bałtach i Ukraińcach w czasie II wojny światowej.

(cytat za serwisem Histmag.org).

Obawiam się, że następujące słowa Marcinkiewicza z jego bloga są tylko pustą deklaracją:

Zaprosiłem też pana burmistrza do odwiedzenia Warszawy, która zawsze chętnie będzie go gościła.

Nie wierzę, że szefostwo PiS (wraz z wiernym funkcjonariuszem partii) ugościłoby z honorami Wowereita np. w czasie Parady Równości, którą zapewne by wsparł, jako… gej. Ciekawostka na marginesie – partnerem nadburmistrza jest młodszy od niego mężczyzna o nazwisku Kubicki.

wykop twitter blip śledzik gwar digg del.icio.us technorati

skomentuj

Możesz użyć następujących tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strona korzysta z systemu zarządzania treścią Wordpress i motywu Digg 3 Column.