tylko michalbuchta.eu
cały internet

garść cytatów z czasopisma

Histmag.orgChodzi o Histmag.org, wydanie październikowe. Tematem przewodnim, z okazji rocznicy Października ’56, jest Polska Rzeczpospolita Ludowa. Ja jednak pominę ten wątek, skupiając się na innych działach: społecznym i kulturalnym.

Paweł Rodak w felietonie Disco polo wciąż żyje pyta retorycznie:

czyż Shazzy prędko nie zastąpił farbowany jegomość w mundurku bułgarskiego konduktora, który z dwoma pomagierami wyśpiewywał o „sępach miłości”?

Jarosław Kowalczyk rozmawiał z Karoline Gil, która działa na rzecz zbliżenia polsko-niemieckiego. Pytanie i odpowiedź:

Co mogłyby zrobić polskie instytucje, by ich pomoc przynosiła większe sukcesy?

Ich problemem jest przede wszystkim brak funduszy. Na domiar złego obecny rząd zdecydowanie skupia się na polityce węwnętrznej, dlatego na działalność chociażby Instytutów Polskich jest mniej środków.

Jeden z artykułów dotyczy nadchodzących wyborów samorządowych. Jednym z wypowiadających się w nim autorytetów z tej dziedzinie jest prof. Jerzy Regulski. W miesięczniku Histmag.org stawia on ciekawą, wręcz kontrowersyjną tezę:

Model z aparatczykami partyjnymi pełniącymi funkcje wójta, z koalicjami partyjnymi na poziomie rad gmin jest wynaturzeniem idei samorządu.

Z zapisu dyskusji dziennikarzy-ekspertów dowiemy się m.in. jaki odsetek czytelników „Süddeutsche Zeitung” interesuje się sprawami polskimi, a także gdzie w Polsce funkcjonuje Stowarzyszenie Borussia. Poza tym dobitne wypowiedzi o mediach, np. Thomas Urban powiedział, że

(…) polscy dziennikarze inaczej pracują niż ich koledzy w Niemczech. W Polsce bardzo duża część dziennikarzy czuje, że mają wykonywać pewną misję. Dlatego łatwo identyfikują się z różnymi opcjami politycznymi i walczą, i są propagandzistami, i agitatorami.

Olaf Sundermeyer w czasie tej dyskusji słusznie stwierdził, że

politycy są po to, by rządzić, a dziennikarze – po to, by oceniać i objaśniać politykę rządu. Wystarczy, gdyby każdy robił swoje.

Z recenzji Katarzyny Stelmach dowiemy się, dlaczego Japończycy lubią tłok, a ich ściany są… ruchome.

Zapraszam do pobierania (PDF) lub czytania online!

wykop twitter blip śledzik gwar digg del.icio.us technorati

skomentuj

Możesz użyć następujących tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strona korzysta z systemu zarządzania treścią Wordpress i motywu Digg 3 Column.