tylko michalbuchta.eu
cały internet

wybory 2009 w Niemczech: spłaszczanie i śląska kaczka

Kaczka - Tigerente. Licencja Creative Commons Attribution 2.0 Generic
www.flickr.com/photos/moe/ / CC BY 2.0

Spłaszczanie

Kilkanaście lat temu w książkach można było przeczytać, że niemiecki system partyjny jest „dwuipółpartyjny”. Ten model odszedł do historii, gdy w 1998 roku partia Sojusz’90/Zieloni weszła w koalicję rządową z SPD, i obecnie nie ma po nim śladu. Wyniki wyborów federalnych i krajowych pokazują od kilku lat, że system partyjny w Niemczech jest w trakcie zmiany.

Dawniej CDU/CSU i SPD były określane jako partie masowe bądź ludowe (Volksparteien), natomiast FDP była trzecią partią, która mogła wejść w koalicję zarówno z chadecją, jak i socjaldemokracją, będąc częstokroć „języczkiem u wagi” (była jedyną partią współrządzącą nieprzerwanie w latach 1961–1998).

Wywodząca się z SED postkomunistyczna Lewica dostaje coraz więcej głosów poza dawnym obszarem NRD. Oprócz dobrego wyniku federalnego, weszła wczoraj do dwunastego parlamentu krajowego. Dotąd Lewicy oparły się tylko kraje tradycyjnie katolickie

Obecnie Unia (czyli CDU i CSU) jest najsilniejszą siłą, natomiast wyniki wyborcze SPD pokazują duży spadek poparcia. Z drugiej zaś strony zyskują partie dotychczas małe, takie jak Lewica (Die Linke), FDP i Zieloni. Wywodząca się z SED postkomunistyczna Lewica dostaje coraz więcej głosów poza dawnym obszarem NRD. Ta partia jest określana jako lewicowo–populistyczna bądź socjalistyczna.

Liberalna FDP powraca od kilku lat do łask wyborców w parlamentach krajowych, bijąc dotychczasowe rekordy liczby mandatów. Również Zielonym służy pozycja opozycyjna: po lekkim załamaniu w połowie obecnej dekady, znów pnie się w górę.

Wczorajsze wybory były „naj” w kilku kategoriach:

  • najgorszy wynik SPD w czasach powojennych;
  • drugi najgorszy wynik CDU;
  • najlepszy wynik FDP;
  • najlepszy wynik Zielonych;
  • najlepszy wynik Lewicy (wcześniej PDS);
  • drugi najgorszy wynik CSU.

Na poniższym wykresie przedstawiam wyniki wyborów do Bundestagu od 1990 roku. Warto zwrócić uwagę na zbliżanie się wyników SPD i FDP. Gdyby ta tendencja została podtrzymana za 4 lata, SPD będzie musiała walczyć o 3.–4. pozycję, co jeszcze kilka lat temu było niewyobrażalne. Trzeba jednak stwierdzić ogólnie już teraz, że wyniki wyborcze „małych partii” nie są już tak odległe od głosów na SPD. Linie wykresu zdecydowanie dążą do zbliżenia, które w pewnym momencie może doprowadzić do spłaszczenia wykresu na jednym poziomie.

Wyniki wyborów do Bundestagu 1990-2009
Wyniki wyborów do Bundestagu 1990-2009

Symbolem zmian są wyniki w dwunastu okręgach jednomandatowych w Berlinie. 4 lata temu 7 mandatów zdobyła SPD, 3 mandaty Lewica.PDS, a CDU i Zieloni po jednym mandacie. Niezmienny pozostał jeden mandat dla Zielonych – notabene jedyny w Niemczech mandat zdobyty przez tę partię w okręgu jednomandatowym. Zwycięzcą okazała się CDU (5 mandatów), na drugim miejscu uplasowała się postkomunistyczna Lewica (4 mandaty), natomiast SPD zdobyła tylko 2 mandaty w dwóch centralnych dzielnicach.

Wyniki SPD i FDP zbliżają się do siebie. Gdyby ta tendencja została podtrzymana za 4 lata, SPD będzie musiała walczyć o 3.–4. pozycję. Jeszcze kilka lat temu było to niewyobrażalne

Największym przegranym w stolicy federalnej okazał się były przewodniczący Bundestagu, Wolfgang Thierse. Stracił swój mandat „bezpośredni”, ale jednak zachował stanowisko w parlamencie ze względu na dobry wynik listy krajowej, na której się równolegle znajdował.

Natomiast jednocześnie w okręgu jedno– i wielomandatowym nie znalazł się współprzewodniczący Zielonych, Cem Özdemir (Niemiec pochodzenia tureckiego). W swoim okręgu (Stuttgart I) przegrał z kandydatem CDU w stosunku 34,4%–29,9%, a – nie będąc na liście krajowej – stracił ostatecznie mandat deputowanego.

Zmianę nastawienia wyborców oddaje zmiana w ogólnych wynikach z okręgów jednomandatowych. 4 lata temu (zobacz mapę) wyborcy byli podzieleni między CDU/CSU i SPD (stosunek 150:145). Największe miasta głosowały na SPD, ponadto SPD wygrała we wszystkich lub w większości JOW–ów w Brandenburgii, Saksonii–Anhalt, Turyngii, Hesji, Dolnej Saksonii, Meklemburgii–Pomorzu Przednim, Saarze i Nadrenii Północnej–Westfalii. FDP nie uzyskało żadnego mandatu bezpośredniego, natomiast Lewica.PDS i Zieloni uzyskali odpowiednio 3 i 1 mandat.

4 lata temu wyborcy w 299 okręgach jednomandatowych byli podzieleni między CDU/CSU i SPD, w stosunku 150:145. Wczoraj CDU, CSU i Lewica przejęły 80 mandatów SPD

Natomiast wczoraj (zobacz mapę) CDU, CSU i Lewica przejęły odpowiednio  66, 1 i 13 mandatów bezpośrednich. Wschodnią część Brandenburgii przejęła Lewica, a Saksonię–Anhalt i Turyngię podzieliły między siebie CDU i Lewica. CDU podbiła dawniej socjaldemokratyczne okręgi w Saarze (wszystkie), Meklemburgii–Pomorzu Przednim (z jednym wyjątkiem), południową Hesję i północną Dolną Saksonię. 4 lata temu we wszystkich okręgach w Hamburgu wybrano kandydatów SPD, wczoraj już tylko w trzech.

Tradycyjnie widać różnicę między wyborcami w dawnych i nowych landach (odpowiednio wliczając zachodni i wschodni Berlin):

Partia/partie Stare landy Nowe landy
CDU/CSU 34,60% 29,80%
SPD 24,10% 17,90%
FDP 15,40% 10,60%
Lewica 8,30% 28,50%
Zieloni 11,50% 6,80%
Piraci 2,00% 1,90%
NPD 1,10% 3,80%

Tym razem nie zawiodły sondaże opinii publicznej. 4 lata temu ośrodki badawcze przewidywały dla CDU/CSU ok. 42% głosów, natomiast przy urnach na Unię zdecydowało się 35% wyborców, różnica wyniosła więc 7 punktów procentowych. Odwrotnie było w przypadku FDP i Zielonych – instytuty dawały im nawet po 3 punkty procentowe mniej niż w rzeczywistości. Przed wczorajszymi wyborami główne ośrodki przedstawiały wyniki generalnie zbieżne z rzeczywistymi rezultatami, np. CDU/CSU od 33% do 36% (wybory: 33,8%), SPD 24%–26% (wybory: 23%).

Śląska kaczka

Wygrała koalicja CDU/CSU i FDP. W niemieckiej symbolice politycznej kolory partii mają znacznie większe znaczenie niż w Polsce. Chadecy są czarni, SPD i Linke dzielą kolor czerwony, FDP jest żółta, a Zieloni – jak nazwa wskazuje – są opisywanie przez zieleń. Więcej o kolorach partii można przeczytać na scholar-online.pl. Przed wyborami rozważano po raz kolejny możliwość zestawu jamajskiego, tj. czarno–żółto–zielonego (CDU/CSU–FDP–Zieloni). Po poprzednich wyborach teoretycznie możliwa była również koalicja sygnalizacji świetlnej, czyli SPD–FDP–Zieloni.

Nowa koalicja  CDU/CSU–FDP to kolory czarny i żółty, które w Niemczech kojarzą się z Tigerente, czyli tygryskową kaczką, bohaterem kreskówek. Takie określenie jest bardzo popularne np. na Twitterze. Dlaczego tygryskową kaczkę nazwałem śląską? Ponieważ autor książek, na podstawie których stworzono kreskówki, pochodzi z Górnego Śląska: nazywa się Horst Eckert (czytelnicy znają go pod pseudonimem Janosch), urodził się  w Zabrzu. Więcej o tygryskowej kaczce i autorze bajek w tekście „Kim jest Janosch” Bartosza Wielińskiego.

Koalicja chadecko–liberalna jest dla Angeli Merkel lepszym rozwiązaniem niż wielka koalicja CDU/CSU/SPD, w której główną rolę grały ustępstwa na rzecz socjaldemokratów. FDP jest wymarzonym partnerem politycznym Merkel, co – jak złośliwie zauważają krytycy – jest paradoksem, bo szef FDP (Guido Westerwelle) jest gejem.

Nie tylko SPD przegrała

CDU wygrała wczorajsze wybory, natomiast siostrzana partia jest drugim przegranym, obok SPD. Co prawda Unia Chrześcijańsko–Społeczna zdobyła wszystkie okręgi jednomandatowe w Bawarii, ale w ilości głosów wtórnych (w listę krajową bawarskim okręgu wielomandatowym) spadła z niskiego, zeszłorocznego pułapu (43,4%) na 42,6%. SPD w Bawarii również zaliczyła spadek: zdobyła 16,8%, gdy FDP uzyskała 14,7%.

Mimo porażki CSU, najlepszym wynikiem w okręgach jednomandatowych w całej republice federalnej może pochwalić się wschodząca gwiazda bawarskiej chadecji: Karl-Theodor Maria Nikolaus Johann Jacob Philipp Franz Joseph Sylvester baron von und zu Guttenberg, w skrócie: Karl-Theodor zu Guttenberg. W swoim górnofrankońskim okręgu wyborczym (Kulmbach) otrzymał 68,1% głosów.

Minister zu Guttenberg w swoim okręgu dostał 68,1% głosów, to najlepszy wynik w Niemczech. Jego partia w tym samym okręgu dostała niecałe 50% w ramach głosu wtórnego (partyjnego)

Co ciekawe, wynik osobisty zu Guttenberga nie jest równoznaczny z sukcesem partii. Na karcie wyborczej do Bundestagu głosujący ma do dyspozycji dwa krzyżyki: na osobę i na partię. Zu Guttenberg otrzymał ponad 2/3 głosów, a CSU w okręgu Kulmbach – niecałe 50%… Baron zu Guttenberg jest już znany w całym państwie jako federalny minister gospodarki (od lutego 2009), jest też politykiem stosunkowo młodym: w grudniu ukończy 38 lat.

A poza tym

Tego samego dnia odbywały się wybory krajowe w Brandenburgii i Szlezwiku–Holsztynie. W kraju na wschodzie zwyciężyła SPD (30,3%), wyprzedzając Lewicę o niecały punkt procentowy (29,5%). Chadecy zdobyli 22,3%, FDP – 6,3%, a Zieloni 5,9%. Premierem pozostanie Matthias Platzeck, trwają wstępne rozmowy koalicyjne z obydwoma partiami, które mogłyby wejść do rządu.

W Szlezwiku–Holsztynie rządzić będzie koalicja CDU/FDP, dzięki kontrowersyjnym mandatom nadwyżkowym, które deformują wynik wyborczy. W Landtagu znalazło się 6 ugrupowań: CDU (31,5%), SPD (25,4%), FDP (14,9%), Zieloni (12,4%), Lewica (6,0%) oraz mniejszość duńska SSW (4,3%).

Tym samym Lewica weszła do dwunastego parlamentu krajowego – oparły się dotąd tylko kraje tradycyjnie katolickie: Badenia–Wirtembergia, Bawaria, Nadrenia–Palatynat i Nadrenia Północna–Westfalia (w tym ostatnim jeden z posłów Zielonych przeszedł w trakcie kadencji do Lewicy). Zmiany oznaczają, że czarno–żółci odzyskają większość w Bundesracie.

Jeśli chodzi o finansowanie na poziomie federalnym, to oprócz partii parlamentarnych, pieniądze otrzymają też: Partia Piratów (Piratenpartei), NPD i Partia Obrońców Zwierząt (Tierschutzpartei). Wszystkie otrzymały minimum 0,5% głosów.

Najciekawszy jest przypadek Partii Piratów. Jest to nowe ugrupowanie, skoncentrowane wokół niechęci wobec zakazów dotyczących Internetu. Sprzeciw wobec „cenzury”, proponowanej przez federalną minister ds. rodziny, Ursulę von der Leyen (CDU) i dołączenie do partii jednego deputowanego do Bundestagu, Jörga Taussa (wcześniej SPD), spowodowało że media kilka razy zainteresowały się „pomarańczowymi”. Piraci zdobyli 2% (846 tys. głosów).

Frekwencja: 70,8% (zobacz mapę wg okręgów), najniższa po II wojnie światowej.

tygrysią
wykop twitter blip śledzik gwar digg del.icio.us technorati

komentarze

  1. nic dodać nic ująć, super 😀

  2. nic dodać nic ująć, super
    +1

skomentuj

Możesz użyć następujących tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strona korzysta z systemu zarządzania treścią Wordpress i motywu Digg 3 Column.