tylko michalbuchta.eu
cały internet

„Ekspert” Ligi Polskich Rodzin

wykop twitter blip śledzik gwar digg del.icio.us technorati

Przy śniadaniu włączyłem sobie telewizję. Na tvn24 były znów relacje (wciąż na czerwono!) z Gdańska, czyli nic ciekawego. Przełączyłem na międzyregionalną, a tam obrady izby niższej.

Dyskusja o jakimś projekcie, którego nazwy niestety nikt nie przytoczył. Z kontekstu zrozumiałem, że chodzi o implementację unijnej dyrektywy, która zrównałaby w prawach obywateli różnych krajów członkowskich w pewnej sprawie. Któryś z posłów SLD zapytał retorycznie, czy Polska nie jest przypadkiem na ostatnim miejscu jeśli chodzi o transpozycję tej dyrektywy do prawodawstwa.

Wtedy na mównicę wszedł poseł, dr » czytaj więcej

brawo PiS

wykop twitter blip śledzik gwar digg del.icio.us technorati

A właściwie konkretni parlamentarzyści PiS-u.

Na razie w ukryciu, niektórzy buntują się przeciw niesprawiedliwemu, politycznemu prepodziałowi eurokasy. Cieszy mnie również, że dla posłów ważniejsi są wyborcy niż partia. Bardzo cieszy.

PS A już dawno mówiłem, że brakuje mi śląskiej partii chadeckiej, bo bez niej wszyscy będą mieć nas w rzyci, jak to jest obecnie :roll:

„profesjonalizm” by PiS

wykop twitter blip śledzik gwar digg del.icio.us technorati

Okręg jednomandatowy liczyłby średnio około 168 tys. mieszkańców. W znaczącej części przypadków byłby powiat ziemski, miasto na prawach powiatu, jego część lub miasto takie wraz z otaczającym je powiatem ziemskim. W tym miejscu trzeba zaznaczyć, że załącznik nr 1 zawierający jednomandatowe okręgi wyborcze nie został przez wnioskodawców skonstruowany do końca. W przypadku 10 dużych miast wnioskodawcy – grupa posłów KP Prawo i Sprawiedliwość – ani nie dysponowali, ani nie byli w stanie dotrzeć do danych, które umożliwiłyby taki ich podział, który odpowiadałby kryteriom zawartym w projekcie ustawy. Ten brak będzie można uzupełnić w trakcie prac nad projektem, miedzy pierwszym a drugim czytaniem, dysponując wsparciem Kancelarii Sejmu i wykorzystując współprace Ministerstwa Administracji i Spraw Wewnętrznych.

(projekt złożony przez PiS 27 czerwca 2003)

Okręg jednomandatowy liczyłby średnio około 168 tys. mieszkańców. W znaczącej części przypadków byłby powiat ziemski, miasto na prawach powiatu, jego część lub miasto takie wraz z otaczającym je powiatem ziemskim. W tym miejscu trzeba zaznaczyć, że załącznik nr 1 zawierający jednomandatowe okręgi wyborcze nie został przez wnioskodawców skonstruowany do końca. W przypadku 10 dużych miast wnioskodawcy – grupa posłów KP Prawo i Sprawiedliwość – ani nie dysponowali, ani nie byli w stanie dotrzeć do danych, które umożliwiłyby taki ich podział, który odpowiadałby kryteriom zawartym w projekcie ustawy. Ten brak będzie można uzupełnić w trakcie prac nad projektem, miedzy pierwszym a drugim czytaniem, dysponując wsparciem Kancelarii Sejmu i wykorzystując współprace Ministerstwa Administracji i Spraw Wewnętrznych.

(projekt złożony przez PiS 22 marca 2006)

Rozumiem, że to biedna partia, ale żeby nie było ich stać na poszukanie danych w encyklopedii? O wykorzystaniu danych z MSWiA, w którym rządzi PiS, nawet nie mówię…

Disclaimer: w drugich oraz w ostatnich zdaniach fragmentów projektów – pisownia oryginalna.

o Polsce

wykop twitter blip śledzik gwar digg del.icio.us technorati

Cytaty z dzisiejszych ćwiczeń z doktorem politologii:

(O Marcinkiewiczu) … premier o wertykalnym uśmiechu.

Lech Kaczyński to ewidentny figurant.

Dwóch na dziesięciu pytanych w exit-polls (dwie minuty po wrzuceniu kartki) nie wie, na kogo personalnie zagłosowało.

(O znacznej części społeczeństwa) 90 niekumatych procent.

czytając projekt konstytucji PiS-u

wykop twitter blip śledzik gwar digg del.icio.us technorati

Preambuła:
W imię Boga Wszechmogącego!
My, Naród Polski,
składając Bożej Opatrzności dziękczynienie
za dar odzyskanej niepodległości (…)

Czy mamy rozumieć, że jeśli ktoś nie składa dziękczynienia Bożej Opatrzności, to już nie jest członkiem Narodu Polskiego (czyli narodu w sensie politycznym)? Utrwalanie błędnego stereotypu Polaka-katolika: tym razem w konstytucji?

Art. 6

1. Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej.

2. Władza ustawodawcza jest wykonywana przez Sejm i Senat; władza wykonawcza – przez Radę Ministrów, na czele której stoi Prezes Rady Ministrów; władza sądownicza – przez niezależne i niezawisłe trybunały i sądy.

3. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jest najwyższym przedstawicielem Państwa Polskiego w stosunkach wewnętrznych i zewnętrznych oraz gwarantem ciągłości władzy państwowej. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej określa strategiczne kierunki polityki państwa, czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium.

Kogóż oni zatrudnili do napisania tego dokumentu? Na stronie partii napisano, że „projekt nowej konstytucji (…) precyzuje miejsce poszczególnych władz, a zwłaszcza ośrodków władzy wykonawczej, w polskim porządku prawnym”. Ja chyba nie umiem liczyć i nie znam się na systemach politycznych, bo ja widzę tylko jeden ośrodek władzy wykonawczej. Kim zatem byłby Prezydent RP? Najwyżej urzędnikiem konstytucyjnym. O takim znaczeniu jak Prezes NBP. Oprócz systematyki ustawy zasadniczej (obniżono pozycję parlamentu w stosunku do Prezydenta, określając Sejm i Senat jako rozdział V, a Prezydenta – jako IV) ważne są też słowa.

Strona korzysta z systemu zarządzania treścią Wordpress i motywu Digg 3 Column.