Jak to jest, być absolwentem Instytutu Nauk Politycznych i Dziennikarstwa, na którym spora część polskich mediów nie zostawia suchej nitki? » czytaj więcej
Dzisiejsze spacery po mieście zaowocowały wizytami w urzędzie skarbowym, urzędzie miasta i w kancelarii radców prawnych, w międzyczasie rozmawiałem też przez telefon z panią asesor z biura komornika oraz urzędem sąsiedniej gminy, gdzie – według moich informacji – zameldowany jest ten drugi Michał Buchta, prawdziwy dłużnik. Poza poniższym kilkuletnim dokumentem z US stwierdzającym, że mój NIP i NIP dłużnika to dwa inne numery, zarejestrowane zresztą w innych urzędach skarbowych, udostępniam też zaświadczenie z UM, że nie prowadzę i nigdy nie prowadziłem działalności gospodarczej.